Agnieszka i Łukasz

by Magda i Michał

Pierwszego spotkania nie pamiętam, każde kolejne robiło na mnie coraz większe wrażenie. Chyba od samego początku była w tym jakaś „chemia” , zauroczenie, z czasem coraz większa fascynacja. Nigdy nie zastanawiałam się, kiedy znowu tu wrócę. Za każdym razem powrót jest dla mnie niespodzianką, tym bardziej, że zawsze wracam jako ktoś inny i czego innego poszukuję. Niezmienny jest jednak klimat i urok tego miejsca, które z każdym dniem powraca do dawnej świetności.

Latem znowu zawitaliśmy w Rudach dzięki Agnieszce i Łukaszowi. Dziś razem zapraszamy do dawnego opactwa!