Dominika i Szymon

Listopad 12, 2010

Przygotowani, perfekcyjnie przygotowani! Wszystko starannie wybrane, dopięte na ostatni guzik. W odpowiednim momencie znalazły się i zapasowe spinki do mankietów, i wachlarze dla gości, kiedy upał dawał się we znaki w chłodnym zazwyczaj kościele. Do tego TEN błysk w Ich oczach – nie mogło być inaczej – to był piękny ślub!

kAśka i Marcin

Październik 22, 2010

I przyszedł wrzesień, a z nim ślub kAśki i Marcina. To był intensywny dzień, trochę przypominał rajd z przeszkodami po rozkopanych Gliwicach. Ekipy remontowe czaiły się na każdym kroku – zaczynając od domu Panny Młodej, poprzez Rynek, na ulicy przed lokalem kończąc. A co się działo na przyjęciu…  dużo by opowiadać!

Kilka dni po ślubie wysłaliśmy K. link do próbki zdjęć. Wieczorem przyszedł sms: „Widzieliśmy, są fantastyczne, dredy i kiełbasa rulez!!! (…)” Dredy, no tak, nam też wpadły w oko, ale kiełbasa?!… Ok… dziwne przezwisko, ale co tam.  Nie byliśmy zbyt dociekliwi, a jak się okazało potem – również niezbyt spostrzegawczy! Jak mogliśmy ją przeoczyć! JEST! Dzisiaj swoisty konkurs – gdzie jest kiełbasa?

A wracając do sms’a – naszym zdaniem to nie kiełbasa, ale kAśka i Marcin rulez! Co już wcześniej udowodnili na wielkich czosnkach :)

magdalena & pierre-alexandre

Październik 2, 2010

Magdalena zadzwoniła do nas jakiś rok temu. Kilka telefonów, kilkanaście maili, świetny kontakt, ale dopiero w czasie spotkania 2 miesiące przed ślubem okazało się, że znamy się z widzenia. Jaka niespodzianka! Tym milej było robić zdjęcia tak fantastycznej parze jak Magdalena i Pierre-Alexandre. Mając przed obiektywem tych dwoje, setkę naprawdę świetnie bawiących się gości a w tle Świerklaniec,  nie można było ani na chwilę odłożyć aparatu – tyle się działo!